17-30 stycznia 2011 r.: lubelskie, pomorskie, ¶l±skie, ³ódzkie, podkarpackie
24 stycznia–6 lutego 2011r.: warmiñsko - mazurskie , podlaskie
31 stycznia –
13 lutego 2011r.: kujawsko - pomorskie, lubuskie, ma³opolskie, ¶wiêtokrzyskie, wielkopolskie
14–27 lutego 2011 r.: dolno¶l±skie, mazowieckie, zachodniopomorskie, opolskie
Techniki narciarskie
Telemark to najstarsza narciarska technika zjazdowa powsta³a w Norwegii w
latach 60-tych XIX wieku. Jednak przez wiele lat wszêdzie, poza krajem w
którym siê narodzi³a, by³a zapomniana. Obecnie zaczyna znowu powracaæ do
³ask - szczególnie w USA. Telemark jest technik± skrêtu z tzw. "woln±
piêt±" - wi±zanie telemarkowe jest podobne do biegowego - nie trzyma piêty.
Najbardziej wyró¿niaj±cym elementem techniki telemarkowej jest wykonywanie
charakterystycznego przyklêkniecia podczas skrêtu. Dziêki temu znacznie
poprawia siê równowaga w trakcie jazdy. Narciarz podczas takiego skrêtu
wygl±da malowniczo i nie trudno jest go wy³owiæ spo¶ród t³umu innych
amatorów narciarstwa i snowboardu. Jak wyrazi³ siê jeden z naszych
przyjació³ jest to "najbardziej konserwatywny widok jaki kiedykolwiek
ogl±da³em". Wiêkszo¶æ elementów techniki skrêtu jest identyczna jak w
przypadku techniki alpejskiej, np. przeciwskrêt, wygiêcie boczne, praca
kolanem, krawêdziowanie, wyprzedzenie, odci±¿anie nart itd., ale jest te¿
wiele dodatkowych elementów. Generalnie technika alpejska jest podzbiorem
techniki telemark. Telemark jednak to nie tylko zjazdy i bieganie na
nartach, ale równie¿ skoki bêd±ce nieod³±cznym, choæ niew±tpliwie bardzo
trudnym i wymagaj±cym odwagi elementem tej techniki. St±d wywodz± siê
wspó³czesne zawody w skokach narciarskich na których wci±¿ sêdziowie wysoko
oceniaj± l±dowanie tzw. telemarkiem. Telemarkowcy zaczynaj± zazwyczaj od
bardzo prostych skoków, aby pó¼niej wykonywaæ skomplikowane ewolucje o wiele
mówi±cych nazwach: skok helikopterowy, skok z przegiêciem maksymalnym itd.
Ujmuj±c rzecz jednym zdaniem: telemark to korzenie narciarstwa i jego
kwintesencja: zjazd, biegi i skoki. Osoby uprawiaj±ce telemark zw³aszcza w
USA, lubi± z pewn± przesad± mówiæ: "Uwolnij sw± piêtê, uwolnij swój umys³"
(ang. "Free Your Heel, Free Your Mind").
Na pocz±tku nale¿y zaznaczyæ, ¿e telemark nie jest technik± ³atw±. Jego
nauka wymaga du¿ej dozy wytrwa³o¶ci i samozaparcia, jednak wszelkie
ponoszone wysi³ki i trudy nagradzane s± satysfakcj± i rado¶ci± p³yn±c± z
czynionych postêpów. Nie mam ambicji uczynienia z poni¿szego tekstu
kompletnego podrêcznika jazdy telemarkiem. Je¿eli chcesz nauczyæ siê tej
techniki jazdy na nartach powiniene¶(-a¶) zaopatrzyæ siê w podrêcznik z
prawdziwego zdarzenia, np. "Telemark" autorstwa Stein O. Engel oraz Oystein
Gjelsvik. Podrêcznik ten mo¿na by³o jeszcze do niedawna nabyæ w "Sklepie
Podró¿nika". Niemniej jednak poni¿szy tekst mo¿e pos³u¿yæ wszystkim
pocz±tkuj±cym albo zainteresowanym za wstêp. Zreszt±, dla zaawansowanych te¿
siê co¶ znajdzie :0)
Stok
Do nauki jazdy telemarkiem wybierz dobrze przygotowany stok, ubity, bez
lodu, o niewielkim nachyleniu, jednak wystarczaj±co pochy³y, ¿eby móc nabraæ
wystarczaj±cej prêdko¶ci. Pamiêtaj: skrêcanie przy zbyt ma³ej prêdko¶ci jest
niejednokrotnie tak samo technicznie trudne jak przy zbyt du¿ej, wiêc nie
bój siê i dobierz odpowiedni± prêdko¶æ.
Po co ka¿demu narciarzowi s± wywrotki...
Po drugie, nie zra¿aj siê upadkami. Bez wielu upadków nie da siê nauczyæ
dobrze i pewnie je¡dziæ na nartach, ani telemarkiem, ani na zjazdówkach.
Je¿eli nie wywrócisz siê, nie bêdziesz wiedzia³(-a) jak zapobiegaæ upadkowi.
Jazda bez upadków, szczególnie na pocz±tku kariery narciarza oznacza
przewa¿nie, ¿e nie robi siê ju¿ znacz±cych postêpów, nie ma na nie nawet
szansy, gdy¿ je¡dzi siê zbyt asekuracyjnie.
Pierwsze kroki
Naukê telemarku proponujemy rozpocz±æ od przyzwyczajenia siê do nowych nart.
Je¿eli je¡dzi³e¶(-³a¶) wcze¶niej na zjazdówkach, a nie mia³e¶(-³a¶) do
czynienia np. z biegówkami to problemem mo¿e byæ na pocz±tku nawet zwyczajne
ustanie na nogach przez d³u¿sz± chwilê, czy te¿ kilka kroków. Dobrym
æwiczeniem jest jazda na wprost (bez ¿adnych skrêtów) po niewielkiej
pochy³o¶ci. Podczas jazdy powinno siê æwiczyæ odpowiedni± pozycjê
telemarkow±, tzn. ten charakterystyczny przyklêk. W rzeczy samej - bardzo
g³êboka pozycja telemarkowa przypomina do z³udzenia przyklêkniêcie na jedno
kolano. Podczas najg³êbszego przyklêku obie nogi powinny byæ zgiête w
kolanie pod k±tem 90 stopni, a tu³ów wyprostowany. Uwaga! Nigdy nie rób
pozycji szpadzisty (sylwetka mocno pochylona do przodu w wyklêku, wiêkszo¶æ
ciê¿aru cia³a na nodze przedniej, noga tylna bardziej wyprostowana w kolanie
ni¿ przednia). To bardzo powa¿ny b³±d, gwarantuj±cy w dodatku szybk±,
efektown± i nie zawsze przyjemn± wywrotkê. Tak wiêc trzymaj tu³ów prosto,
ciê¿ar cia³a równo roz³ó¿ na obie nogi (mo¿esz nawet minimalnie bardziej
obci±¿yæ tyln±) i staraj siê wykonywaæ podczas jazdy na wprost ro¿nej
g³êboko¶ci przyklêki - raz na jedn±, raz na drug± nogê.
Nie martw siê i nie ³am siê!
Na tym etapie ka¿demu pocz±tkuj±cemu telemarkowcowi przyda siê pewna rada:
gdy tracisz równowagê nigdy nie próbuj ratowaæ siê podpieraj±c siê rêkami.
To nic nie da, a mo¿na nabawiæ siê kontuzji. Gdy podpierasz siê rêk±, w
której trzymasz kijek, bardzo nara¿asz kciuka. Najdobitniej o tym ¶wiadcz±
liczby. W ci±gu pierwszych trzech lat je¿d¿enia telemarkiem mia³em 3 razy
pêkniêtego kciuka, a wybitego - nie zliczê. Niewiele gorszy w statystyce
jest mój brat. Gdy zauwa¿yli¶my na czym rzecz polega i przestali¶my
podpieraæ siê rêkami przy utracie równowagi, kontuzje siê skoñczy³y. Od
dwóch lat nie mieli¶my, odpukaæ, takich problemów. W sumie jest to dosyæ
uci±¿liwa kontuzja utrudniaj±ca w znacz±cy sposób pó¡niejsze ewolucje - bez
sprawnego kciuka nie mo¿na za bardzo wykorzystywaæ kijków, co podczas jazdy
na nartach (nie tylko telemarkiem) generalnie prowadzi do zmniejszenia
efektywno¶ci jazdy. Tak wiêc róbcie co chcecie, gdy tracicie równowagê, ale
nie podpierajcie siê rêkoma.
Pierwszy skrêt
Przyznam szczerze, ze sam do koñca nie wiem jak to siê dzieje, ¿e skrêcam
gdy¿ odgrywa tutaj rolê bardzo wiele czynników: wszystkie które mo¿na
wyszczególniæ w technice alpejskiej plus jeszcze kilka innych, typowo
telemarkowych. Nie bêdê przeprowadza³ szczegó³owej analizy, to temat na
poka¡nych rozmiarów ksi±¿eczkê, nie na miarê tego artykuliku. Wspomnê tylko
o najwa¿niejszych sprawach, szczególnie z punktu widzenia pocz±tkuj±cego.
Pierwsze skrêty spróbuj wykonaæ na dobrze przygotowanym, niezbyt nachylonym
stoku, przy ¶redniej prêdko¶ci. Je¿eli stok jest zbyt pochy³y rozpocznij
jazdê lekko w skos stoku i staraj siê wykonaæ skrêt do stoku (pod górê - tak
aby siê zatrzymaæ). Wykonaj ¶redniej g³êboko¶ci przyklêk telemarkowy -
pamiêtaj o prawid³owym obci±¿eniu nart! Noga przednia w skrêcie jest
jednocze¶nie nog± zewnêtrzn± skrêtu. Pochylaj±c do wewn±trz kolano nogi
przedniej postaraj siê wypchn±æ piêtê nogi przedniej na zewn±trz tak, aby
zrobiæ bardzo rozci±gniêty (do przodu) p³ug i wprawiæ przedni± nartê w
¶lizg. Przód narty tylnej, gdy zaczniesz skrêcaæ, powinien oprzeæ siê na
narcie przedniej i pozycja powinna siê ustabilizowaæ. W takim skrêcie mo¿esz
wytrzymaæ a¿ do zatrzymania, lub odpowiednio wcze¶nie wyprostowaæ, zmieniæ
przyklêk na przeciwny (nie brzmi to trochê dziwnie? Dla mnie tak...) i
wykonaæ skrêt analogicznie, tylko w drug± stronê. Gdy ju¿ wykonasz skrêt
zastanów siê w jaki sposób by³y nachylone obie narty podczas tej ewolucji?
Czy odby³a siê ona generalnie na krawêdziach wewnêtrznych nart, czy mo¿e
obie narty utrzymane zosta³y na tej samej krawêdzi (np. obie narty na
prawych krawêdziach)? Powiniene¶ d±¿yæ do tej drugiej sytuacji, aczkolwiek
nie oznacza to do koñca, ¿e sytuacja pierwsza zawsze jest niepoprawna. Druga
sytuacja zbli¿a nas do jazdy równoleg³ej telemarkiem, do szybszej i mniej
mêcz±cej jazdy. W celu lepszego poznania ca³ego bogactwa skrêtu
telemarkowego (odci±¿anie, przeciwskrêt, wyprzedzenie, wygiêcie boczne,
praca kolanem) proponuje siêgn±æ do wymienionej na pocz±tku strony
ksi±¿eczki. Z pewno¶ci± ³atwiej zrozumieæ niuanse techniki, gdy do
dyspozycji ma siê równie¿ ilustracje.
Dobrze, teraz mo¿e parê s³ów do bardziej zaawansowanych, ale pocz±tkuj±cym
te¿ siê przyda.
K³opoty z tyln± nart±
Bardzo czêsto, du¿e trudno¶ci sprawia zapanowanie nad tyln± nart± w trakcie
skrêtu. Objawia siê to zazwyczaj nie dokañczaniem skrêtu telemarkowego -
dostawianiem w ostatniej fazie zakrocznej narty zamiast utrzymaniem jej z
ty³u. Czêsto powodem tego mo¿e byæ przyzwyczajenie do techniki alpejskiej.
Jednak niejednokrotnie problemem jest z³e krawêdziowanie tylnej narty - tak
by³o i w naszym przypadku. Zamiast po¶lizgu bocznego tylnej narty
(niezbêdnego przy bardziej równoleg³ej je¥dzie telemarkiem), narciarz zacina
tyln± nartê (wewnetrzn± krawedzi±) i to nie pozwala mu dokoñczyæ skrêtu.
Rozwi±zaniem mo¿e byæ kilka cwiczeñ, np. æwiczenie ze¶lizgów (wybierz
bardziej pochy³y stok, dobrze przygotowany, ubity ¶nieg i staraj siê
ze¶lizgiwaæ w dó³ stoku bokiem ca³y czas zachowuj±c pozycjê telemarkow±).
Dalszym æwiczeniem jest wykonywanie tylko ostatniej czê¶ci skrêtu -
wielokrotnie (ustaw siê uko¶nie do stoku i rozpocznij jazdê, zrób wyklêk i
zakrêæ w górê stoku (nie w dó³!) a¿ do zatrzymania ca³y czas pamietaj±c o
dobrej pozycji i prawid³owym obci±¿eniu nart). Gdy to ju¿ dobrze wychodzi
proponujê stopniowo zmieniaæ kierunek startu, tak aby wykonywaæ bardziej
pe³ne ³uki. Radzê równie¿ nie zapominaæ o niedocenianej ewolucji, jak± jest
p³ug telemarkowy (odsy³am do wspommnianej literatury). Elementy tego skrêtu
wielokrotnie przydawa³y mi siê w trudniejszych sytuacjach i warto czasami go
sobie przypomnieæ.
Na marginesie tych rozwa¿añ warto siê zastanowiæ, czy telemarku nie powinno
siê uczyæ na bardziej miêkkich butach. Takie zdanie nawet znalaz³em w
ksi±¿eczce "Telemark". Nauka w delikatniejszych butach powoduje lepsze i
szybsze opanowanie rownówagi i wyczucia zachowania nart, co w efekcie
przek³ada siê na lepsz± technikê, pomimo znacznie czêstszch wywortek. W
ciê¿szych butach wiele b³êdów technicznych zostanie zamaskowanych, ale
kosztem wysi³ku i gorszej efektywno¶ci. Jednym s³owem w l¿ejszych butach
je¥dzi siê albo technicznie poprawnie, albo wcale. Oczywi¶cie, skrajno¶ci
nie s± zazwyczaj najlepsze i nie poleca³bym nauki w bardzo miêkkich butach.
Kombajn zbo¿owy
Czytaj±c poprzednie punkty mo¿na odnie¶æ wra¿enie, ¿e podczas skrêtu
telemarkowego bardziej istotn± rolê pe³ni narta przednia. Nie do koñca jest
to prawd±. Rzeczywi¶cie, na pocz±tku ³atwiej jest pocz±tkowaæ skrêt nog±
przedni± i tak powinny chyba przebiegaæ pierwsze æwiczenia. Niemniej jednak
dalsze postêpy w du¿ej mierze uzale¿nione s± od tego co robi siê z nog±
zakroczn±. Okazuje siê, ¿e przy pewnym poziomie umiejêtno¶ci ³atwej inicjuje
siê skrêt nog± tyln±. Do wykonania tego skrêtu nie wykonuj zbyt g³êbokiego
przyklêku. Wyobra¼ sobie, ¿e zamiast skrêcaæ stopê nogi przedniej (poprzez
wypchniêcie piêty na zewn±trz), co wi±¿e siê z do¶æ du¿ym wysi³kiem,
nieznacznie skrêcasz - ale stopê nogi tylnej i to w kierunku przeciwnym do
zamierzonego skrêtu. Ruch ten wi±¿e siê z lekkim wypchniêciem kostki nogi
tylnej do wewn±trz skrêtu, co powoduje odpowiednie krawêdziowanie narty.
Widzia³e¶(-³a¶) kiedy¶ kombajn zbo¿owy? Dwa wielkie przednie ko³a, i dwa
maleñkie tylne. To w³a¶nie tylne ko³a s± skrêtne i mimo ¿e takie ma³e, z
powodzeniem steruj± wielkim kombajnem. Tylne ko³a skrêcaj± siê, rzecz jasna,
w kierunku przeciwnym do kierunku skrêtu. Analogia wystarczaj±co jasna? Mam
nadziejê, ¿e tak. Dodam jeszcze, ¿e nie wpad³em na t± technikê analizuj±c
pracê kombajnu. Po prostu wyczyta³em to na jakiej¶ stronie internetowej i
niech Bóg wynagrodzi w dzieciach autorowi tamtej porady, to naprawdê dzia³a!
Olbrzymia ró¿nica w je¼dzie.
G³êbokie przyklêki a ekonomia jazdy
Zacznê mo¿e od wyja¶nienia, w jakim celu, do licha wykonuje siê te dziwne
przyklêki podczas jazdy telemarkiem. Przyczyna jest prozaiczna: przyklêk
poprawia stabilno¶æ przód-ty³ i dodatkowo powoduje obni¿enie ¶rodka
ciê¿ko¶ci. Przyklêk jest wiêc przydatny, gdy istnieje konieczno¶æ
zwiêkszenia stabilno¶ci, np. podczas jazdy przy du¿ej prêdko¶ci; w przypadku
bardzo zró¿nicowanego b±d¼ ciê¿kiego ¶niegu, itp.;
lub gdy po prostu mamy problemy z utrzymaniem równowagi. Niestety g³êboki
przyklêk ma te¿ powa¿ne wady: jest bardzo mêcz±cy, co jest szczególnie
dotkliwe je¿eli dodatkowo mamy ciê¿ki plecak;
powoduje zmniejszenie dynamiki jazdy - utrudnione jest odci±¿anie nart, co
jest elementem niezbêdnym do jazdy w g³êbokim ¶niegu, nie da siê wykonywaæ w
takiej pozycji szybkich, krótkich skrêtów, itp.
Tak wiêc je¿eli nie potrzebujesz, to nie wykonuj przyklêku! Przy pewnym
poziomie wprawy wystarczy w wiêkszo¶ci przypadków niewielki wykrok, czasami
nie wiêkszy ni¿ na d³ugo¶æ buta. Oczywi¶cie zdarzaj± siê sytuacje, w których
powinno siê zej¶æ ni¿ej, a nawet trzeba, musisz jednak dbaæ o to, ¿eby nie
sta³o siê to regu³±. Dostosuj g³êboko¶æ przyklêku do potrzeb.
Zaprezentowane s± tutaj podstawowe informacje dotycz±ce sprzêtu
narciarskiego u¿ywanego w turystyce górskiej, a przede wszystkim sprzêtu
telemarkowego.
- Narty do telemarku
- Wi±zania telemarkowe
- Buty telemarkowe
- Foki
- Kijki
- Saneczki
- Narty do telemarku
Narty do telemarku obejmuj± bardzo szeroki wachlarz typów - od zjazdowych
(niewiele ro¿ni±cych siê od zwyczajnych zjazdówek), poprzez narty
turystyczne (szersze, z ³usk±, czasami nawet narty turowe), a¿ do nart o
charakterystykach czysto biegowych (minimalne taliowanie, wysoki profil,
bardzo du¿a sprê¿ysto¶æ). Podobnie jak w przypadku butów, wybór narty
powinni¶my uzale¿niæ od tego jaki rodzaj turystyki preferujemy, w jakim
terenie, jakie s± nasze umiejêtno¶ci i czy chcemy je rozwijaæ.
Aby u³atwiæ wybór, zamieszczam poni¿ej kilka praktycznych rad:
- nigdy nie kupuj narty bez metalowych kantów, chyba ¿e zamierzasz poruszaæ
siê wy³±cznie po p³askim,
niektóre narty maj± metalow± krawêd¼ tylko w ¶rodkowej czê¶ci narty - jest o
rozwi±zanie wystarczaj±ce, o ile nie zamierzasz wykonywaæ bardziej
skomplikowanych skrêtów, w przeciwnym wypadku polecam narty o pe³nej
krawêdzi,
- do turystyki polecam narty z ³usk±, narty g³adkie (na smar) niestety s³abo
siê spisuj± w górach ze wzglêdu na du¿e ró¿nice w rodzaju ¶niegu na ró¿nych
wysoko¶ciach (no chyba ¿e zjad³e¶ zêby na smarowaniu nart?,
- w przypadku d³ugich, ostrych podej¶æ przydatne s± foki, trzymaj±
nieporównalnie lepiej ni¿ ³uska czy smar tylko trzeba je oczywi¶cie mieæ,
- narty silniej wytaliowane (patrz±c od góry na nartê - w±skie w ¶rodkowej
czê¶ci szersze z przodu i z ty³u) u³atwiaj± skrêcanie, nieco gorzej siê w
nich biega narta o wy¿szym profilu (patrz±c z boku) i bardziej sprê¿ysta
dobrze nadaje siê do chodzenia i biegania, gorzej do zjazdu (¼le t³umi
drgania i s³abo trzyma na twardej nawierzchni).
Jak± d³ugo¶æ powinny mieæ narty? To wszystko zale¿y od kilku czynników,
m.in. od:
-umiejêtno¶ci narciarskich
-planowanego zastosowania sprzêtu
-rodzaju narty
-szeroko¶ci narty
Generalnie, d³u¿sza narta oznacza wiêksze problemy przy skrêcie, szczególnie
w g³êbokim ¶niegu, wiêksze zmêczenie przy podej¶ciach, natomiast dziêki
wiêkszej powierzchni wiêksz± wygodê przy chodzeniu po nieubitym ¶niegu (po
terenie p³askim) - narciarz nie zapada siê tak g³êboko. Teoretycznie d³u¿sza
narta lepiej trzyma w skrêcie, bo jej krawêd¼ jest d³u¿sza (ma to znaczenie
np. na lodzie), w praktyce jednak dziêki dobrym krawêdziom stosowanym w
nowoczesnych nartach równie¿ krótsze narty siê dobrze spisuj±. Bior±c pod
uwagê w³asne do¶wiadczenia proponujê wybraæ narty krótsze, natomiast w miarê
szerokie. W przypadku ¶ladówek d³ugo¶æ nart powinna byæ 10-15 cm wiêksza ni¿
wzrost narciarza, natomiast 0-10 cm wiêksza w przypadku zjazdówek lub nart
turowych. Osobi¶cie bardzo zainteresowa³o mnie zastosowanie przez naszych
znajomych (Artura i Paw³a) nart turowych do telemarku. Wydaj± siê byæ
ciekawym kompromisem pomiêdzy nartami zjazdowymi a ¶ladówkami (chocia¿
bli¿ej tych pierwszych). Aby przystosowaæ je do turystyki bez konieczno¶ci
wykorzystania fok, a tym samym umo¿liwiæ np. techniki nordyckie (biegowe)
mo¿na samemu zrobiæ ³uskê pod nart±. Oto jak nasi znajomi sobie poradzili:
"Pisakiem zaznaczyæ na ¶lizgu prostopadle do krawêdzi nart linie w odstêpach
oko³o 2,5- 3 cm. Pó³okr±g³ym d³utkiem nacinaæ rzêdami pod katem ok. 20-30
st. (do powierzchni ¶lizgu narty) na g³êboko¶æ tak± jak siê chce, lub na
jak± pozwala ¶lizg, zwykle 1-1,5 mm. Ostrym no¿em odci±æ powsta³e zadziory
prostopadle do powierzchni ¶lizgu. Trzeba to robiæ dok³adnie bo w³a¶nie te
wyciête 1 mm powierzchnie zapewniaj± trzymanie na ¶niegu. Z czasem siê
zaokr±glaj± i ³uska ju¿ tak dobrze nie trzyma, ale mo¿na j± doci±æ i bêdzie
jak nowa. Za pierwszym razem lepiej jest wyci±æ mniej ³usek w rzêdzie i
mniej rzêdów. W miarê potrzeb mo¿na doci±æ (w nartach turowych robi³em to na
trzy razy po ka¿dej "stromszej" wycieczce :-)). Dobrze jest operacje "³uska"
przeprowadzaæ w dwie osoby, jedna nacina d³utem, a druga odcina zadziory."
Wi±zania telemarkowe
Klasyczne wi±zanie turystyczne to wzmocnione wi±zanie typu Nordic 75 mm 3
Pin. £atwo jest je poznaæ po charakterystycznej obejmie i (jak sama nazwa
wskazuje) trzech bolcach do mocowania buta. But ma przed³u¿on± podeszwê z
przodu podobnie jak w wi±zaniach typowo biegowych. Wi±zanie NNN BC (New
Nordic Norm Back Country) ma nieco odmienn± konstrukcje - beleczka w dziobie
buta przytrzymywana przez zaciski w wiazaniu, dwie mocne prowadnice i czêsto
piêtka z z±bkami. Kolejnym spotykanym rozwi±zaniem s± wi±zania ze sprê¿yn±,
czyli popularne dawniej kandahary. Tego typu wi±zania s± wskazane, je¿eli
chcemy uzyskaæ dobre trzymanie buta, a przez to wiêksz± kontrolê nad nart±.
Dalej s± to wi±zania Nordic 75, niemniej jednak nie ma ju¿ tam tych trzech
bolców, nie s± potrzebne. Wi±zania typu Nordic 75mm 3Pin bardzo dobrze
nadaj± siê do turystyki prze³ajowej, niestety gorzej spisuj± siê podczas
zjazdów. W tym typie wi±zania ca³y but trzymany jest przez trzy niewielkie
bolce, które z biegiem czasu niszcz± podeszwê i but zaczyna "goniæ". Dlatego
je¿eli chcemy zapewniæ sobie kontrolê nad nart± i komfort podczas zjazdów
nale¿y zdecydowaæ siê na wi±zania typu Chilipepper albo Kandahar. Wi±zania
typu NNN BC s± nieco delikatniejsze ni¿ Nordic 75, niemniej jednak nie
wystêpuje w nich efekt "wyrabiania siê wi±zania" jak w przypadku 3 Pin.
Dotychczas u¿ywali¶my wi±zañ BC i bardzo sobie je chwalimy. Dotychczas
jedyn± firm±, o której wiem, ¿e produkuje wi±zania BC jest Rotefella.
Szczególnie udany jest model Automatic - mo¿na zapi±æ i odpi±æ nartê bez
schylania siê. Jaki typ wi±zañ jest najlepszy? Ten temat wywo³uje dosyæ du¿o
emocji w¶ród mi³o¶ników telemarku i najczê¶ciej dotyczy wi±zañ NNN BC i
Nordic 75 mm. Ca³y spór mo¿na zawrzeæ w kilku zdaniach: Nordic 75 jest
wi±zaniem wytrzymalszym, ale te¿ ciê¿szym - ze wzglêdu na buty. NNN BC jest
delikatniejsze, l¿ejsze, ale te¿ siê dobrze spisuje. Dlatego do czystego
zjazdu proponujê Nordic 75 Chilipeper albo Kandahar jako wytrzymalsze i
lepiej prowadz±ce nartê, do lekkiej turystyki NNN BC jako l¿ejsze i
wygodniejsze, natomiast do po³±czenia zjazdu i turystyki - to lub to.
Jeszcze jedna istotna uwaga odno¶nie montowania wi±zañ Nordic 75. Ze wzglêdu
na znaczn± szeroko¶æ tego rodzaju wi±zania, czêsto zdarza siê, ¿e podczas
skrêtu, przy wiêkszym nachyleniu narty, but razem z wi±zaniem ryje w ¶niegu,
co np. na twardej nawierzchni (np. na zlodzonym stoku) mo¿e skoñczyæ siê
oderwaniem krawêdzi narty od ¶niegu i utrat± przyczepno¶ci, a w najlepszym
wypadku pogarsza parametry skrêtu. Dlatego wi±zania Nordic 75 zawsze powinno
montowaæ siê na specjalnych p³ytach podwy¿szaj±cych, które powoduj±, ¿e but
razem z wi±zaniem znajduj± siê nieco wy¿ej, co pozwala na g³êbsze skrêty.
Dostêpne s± cztery rozmiary p³yt podwy¿szaj±cych: 1.25cm, 2cm, 3cm i 4.5cm.
P³yty o wysoko¶ci 4,5cm stosuje siê w³a¶ciwie tylko do nart zjazdowych.
Najni¿sza p³yta zalecana jest do turystyki. Niestety wiele osób wogóle nie
wie o konieczno¶ci stosowania takich p³yt, a co gorsza trudno je w Polsce
kupiæ. W wi±zaniach NNN BC stosuje siê gumowe odbijacze. Przewa¿nie s± to
odbijacze czarne. Niestety s± one zbyt miêkkie do zjazdu co powoduje
niejednokrotnie nieprawid³owe zachowanie narty zakrocznej w przypadku, gdy
nie jest wystarczaj±co doci±¿ona. Istniej± jeszcze odbijacze bia³e, jednak
s± one zbyt twarde, a poza tym ciêzko je zdobyæ. Na szczê¶cie mo¿na
skutecznie zaradziæ temu problemowi samodzielnie poprzez utwardzenie
czarnych odbijaczy. Oto sposób Artura: Przy utwardzaniu czarnych gumek
trzeba bardzo dobrze odt³u¶ciæ i wyczy¶ciæ puste przestrzenie, ¿eby silikon
jako tako siê trzyma³ (nie ³±czy siê z gum± na 100%). Za pierwszym razem nie
zrobi³em tego i mi wszystko wylecia³o w kawa³kach do ¶rodka wi±zania. W
gumkach jest 5 pustek. W zale¿no¶ci od potrzeby mo¿na zapchaæ silikonem
wszystkie (bêd± twardsze) lub np. co druga (miêksze - "kieszeñ"). Chyba
najlepiej u¿yæ czystego silikonu, a nie jaki¶ innych mas np. akrylu, bo
gumka bardzo pracuje a tylko silikon jest wystarczaj±co elastyczny. Zreszt±
i tak po jakim¶ czasie siê rozwala i najlepiej jest go wymieniæ (w zesz³ym
sezonie dwa razy).
Buty telemarkowe
W przypadku butów mamy bardzo du¿y wybór (przynajmniej w teorii) - wiod±ce
firmy to Garmont, Scarpa, Rossignol, Alpina, Artex, a tak¿e kilka innych.
Przekrój obejmuje buty skórzane, skórzano-plastikowe oraz plastikowe.
Najtwardsze modele plastikowe w rzeczywisto¶ci niewiele ró¿ni± siê od butów
zjazdowych.
Jakie buty wybraæ? Wszystko zale¿y jak bardzo zale¿y Ci na wygodzie
chodzenia, a jak na wygodzie zjazdu, czy telemark jest dla Ciebie tylko
pewn± pomoc± w turystyce, czy mo¿e elementem, bez którego wyprawy zimowe
trac± w znacznej mierze swój urok. Wydaje siê, ¿e dobrym kompromisem s± buty
skórzano-plastikowe b±d¼ najl¿ejsze modele butów plastikowych(np.Crispi
Super Telemark, Alpina 2500, Alpina 5000, Garmont Libero, ew. Garmont
Veloce). Dobrze zachowuj± siê podczas zjazdu i jednocze¶nie nadaj± siê do
turystyki.
Foki
Foki to specjalne pasy mocowane pod nart± umo¿liwiaj±ce podchodzenie pod
bardzo strome stoki. Dawniej by³y to pasy z futra foczego (st±d nazwa)
w³osiem skierowane w ty³ narty. Efektem tego by³ niewielki opór stawiany
przez nartê z fok± przy ruchu narty w przód, a jednocze¶nie niemo¿no¶æ
zsuniêcia siê nart w ty³ (pod w³os). Obecnie futro focze zast±piono
tworzywami sztucznymi. Foki mo¿na mocowaæ albo przy pomocy specjalnych
pasków, albo klejem, przy czym foki z klejem mo¿na bez szkody dla ¶lizgów
¶ci±gaæ i zak³adaæ wielokrotnie. Podczas zak³adania fok klejonych nale¿y
zwróciæ uwagê, aby ¶lizg nie by³ mokry, zalodzony b±d¼ wysmarowany klistrem.
Wtedy rzadko zdarza siê, aby klej dobrze chwyci³. Foka powinna byæ wê¿sza od
narty o oko³o 1cm (po 0,5cm z ka¿dej strony), tak aby krawêdzie narty by³y
na wierzchu.
Foka klejona mo¿e byæ mocowana na dwa sposoby:
- przy pomocy euro-tipu i haczyków;
- oraz przy pomocy zwyczajnej klamerki.
Euro-tip to gumowa czê¶æ napinaj±ca fokê od przodu. Stosowanie euro-tipu
poci±ga za sob± konieczno¶æ istnienia specjalnego haczyka, który zaczepia
siê o ty³ narty. Tak± fokê zak³ada siê od ty³u narty pocz±wszy. Najpierw
nale¿y zamocowaæ haczyk do ty³u narty, nastêpnie przykleiæ fokê do narty i
na koniec naci±gn±æ euro-tip i zahaczyæ go o dziób narty tak, aby foka by³a
przezeñ napinana. Drugi rodzaj mocowania (przy pomocy zwyczajnej klamerki)
jest prostszy. Na przodzie foki jest tylko metalowa klamerka, któr± nale¿y
za³o¿yæ na dziób narty, a nastêpnie przykleiæ fokê do ¶lizgu, id±c od przodu
do ty³u. Foka przy takim mocowaniu powinna koñczyæ siê ok. 10 - 15cm przed
koñcem narty.
Kilka istotnych uwag odno¶nie korzystania z fok:
- nigdy nie przechowuj wilgotnych fok, zawsze je wysusz je¿eli nie bêdziesz z
nich przez jaki¶ czas korzysta³
- podczas noclegu zastanów siê, czy nie warto zdj±æ fok z nart na noc, tak aby
siê nie zalodzi³a
- podczas wyprawy, gdy nie u¿ywasz fok, z³ó¿ je klejem do siebie i delikatnie
zwiñ. Nie zak³adaj foliowego paska za ka¿dym razem bo siê bardzo szybko
potarga. Paska u¿ywaj, gdy przechowujesz foki przez d³u¿szy okres czasu, np.
przez lato. Je¿eli klej siê zniszczy lub zestarzeje, mo¿na go odnowiæ
kupuj±c specjalny klej do fok. Je¿eli ubytek jest niewielki to nale¿y
posmarowaæ (lub popsikaæ) klejem to miejsce i gotowe. W przypadku
konieczno¶ci gruntownej renowacji nale¿y usun±æ stary klej. Mo¿na to zrobiæ
przy pomocy ¿elazka i np. papieru pakunkowego (takiego szarego). Nak³adasz
papier na fokê i prasujesz go ¿elazkiem. Klej powinien przykleiæ siê do
papieru. Sam nigdy tego nie robi³em, ale taki sposób opisuj± ró¿ni ludzie na
listach dyskusyjnych
Kijki
Dobór rodzaju stosowanych kijków narciarskich jest w zasadzie kwesti± gustu.
Nale¿y jednak pamiêtaæ o tym, ¿e d³ugo¶æ kijków stosowanych do wêdrówki jest
d³u¿sza ni¿ do zjazdu. Kijki biegowe powinny siêgaæ do ramion narciarza,
ponadto znacz±cy wp³yw na komfort marszu (przede wszystkim w g³êbokim,
nieprzetartym ¶niegu) ma wielko¶æ talerzyków. Zbyt ma³e bêd± powodowaæ
bardzo g³êbokie zapadanie siê kijków w ¶niegu (grubo¶æ pokrywy ¶nie¿nej jest
zdecydowanie korzystniej sondowaæ innymi metodami) i przez to niewygodny i
mêcz±cy marsz. Zbyt du¿e z kolei powoduj±, ¿e przy wiêkszym nachyleniu kijka
ostrze kijka bêdzie traci³o kontakt z pod³o¿em opieraj±c siê na talerzyku.
Najlepszym rozwi±zaniem s± talerzyki du¿e, ale asymetryczne, takie jednak
niestety dosyæ trudno dostaæ. My od kilku lat z powodzeniem stosujemy kijki
teleskopowe, które umo¿liwiaj± regulacjê d³ugo¶ci w zale¿no¶ci od potrzeb
(zjazd, marsz, ostre podej¶cie). Sprzêt tego typu mimo na pozór filigranowej
budowy okaza³ siê wytrzyma³y i jak dot±d nie uleg³ uszkodzeniu nawet w
czasie dynamicznej jazdy na stoku.
Saneczki
Godnym polecenia sprzêtem do odbywania zimowych wêdrówek s± lekkie
plastikowe saneczki, które mo¿na kupiæ w sklepach sportowych za kilkana¶cie
z³otych. Po przytroczeniu saneczek do plecaka i sporz±dzeniu prostej uprzê¿y
mo¿na ci±gn±æ baga¿ po niezbyt g³êbokim ¶niegu. To proste rozwi±zanie
odci±¿a plecy, co podczas ca³odziennych, a tym bardziej wielodniowych
marszów z ciê¿kim plecakiem zostanie bardzo szybko docenione.
Autor: Grzegorz Rogowski
¬ród³o: Polska Strona Telemarkowa
|
||
Chcesz byæ informowany
o nowych imprezach i promocjach? Dodaj e-mail!

