Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Techniki narciarskie

Telemark to najstarsza narciarska technika zjazdowa powsta³a w Norwegii w latach 60-tych XIX wieku. Jednak przez wiele lat wszêdzie, poza krajem w którym siê narodzi³a, by³a zapomniana. Obecnie zaczyna znowu powracaæ do ³ask - szczególnie w USA. Telemark jest technik± skrêtu z tzw. "woln± piêt±" - wi±zanie telemarkowe jest podobne do biegowego - nie trzyma piêty. Najbardziej wyró¿niaj±cym elementem techniki telemarkowej jest wykonywanie charakterystycznego przyklêkniecia podczas skrêtu. Dziêki temu znacznie poprawia siê równowaga w trakcie jazdy. Narciarz podczas takiego skrêtu wygl±da malowniczo i nie trudno jest go wy³owiæ spo¶ród t³umu innych amatorów narciarstwa i snowboardu. Jak wyrazi³ siê jeden z naszych przyjació³ jest to "najbardziej konserwatywny widok jaki kiedykolwiek ogl±da³em". Wiêkszo¶æ elementów techniki skrêtu jest identyczna jak w przypadku techniki alpejskiej, np. przeciwskrêt, wygiêcie boczne, praca kolanem, krawêdziowanie, wyprzedzenie, odci±¿anie nart itd., ale jest te¿ wiele dodatkowych elementów. Generalnie technika alpejska jest podzbiorem techniki telemark. Telemark jednak to nie tylko zjazdy i bieganie na nartach, ale równie¿ skoki bêd±ce nieod³±cznym, choæ niew±tpliwie bardzo trudnym i wymagaj±cym odwagi elementem tej techniki. St±d wywodz± siê wspó³czesne zawody w skokach narciarskich na których wci±¿ sêdziowie wysoko oceniaj± l±dowanie tzw. telemarkiem. Telemarkowcy zaczynaj± zazwyczaj od bardzo prostych skoków, aby pó¼niej wykonywaæ skomplikowane ewolucje o wiele mówi±cych nazwach: skok helikopterowy, skok z przegiêciem maksymalnym itd. Ujmuj±c rzecz jednym zdaniem: telemark to korzenie narciarstwa i jego kwintesencja: zjazd, biegi i skoki. Osoby uprawiaj±ce telemark zw³aszcza w USA, lubi± z pewn± przesad± mówiæ: "Uwolnij sw± piêtê, uwolnij swój umys³" (ang. "Free Your Heel, Free Your Mind").

Na pocz±tku nale¿y zaznaczyæ, ¿e telemark nie jest technik± ³atw±. Jego nauka wymaga du¿ej dozy wytrwa³o¶ci i samozaparcia, jednak wszelkie ponoszone wysi³ki i trudy nagradzane s± satysfakcj± i rado¶ci± p³yn±c± z czynionych postêpów. Nie mam ambicji uczynienia z poni¿szego tekstu kompletnego podrêcznika jazdy telemarkiem. Je¿eli chcesz nauczyæ siê tej techniki jazdy na nartach powiniene¶(-a¶) zaopatrzyæ siê w podrêcznik z prawdziwego zdarzenia, np. "Telemark" autorstwa Stein O. Engel oraz Oystein Gjelsvik. Podrêcznik ten mo¿na by³o jeszcze do niedawna nabyæ w "Sklepie Podró¿nika". Niemniej jednak poni¿szy tekst mo¿e pos³u¿yæ wszystkim pocz±tkuj±cym albo zainteresowanym za wstêp. Zreszt±, dla zaawansowanych te¿ siê co¶ znajdzie :0)

Stok Do nauki jazdy telemarkiem wybierz dobrze przygotowany stok, ubity, bez lodu, o niewielkim nachyleniu, jednak wystarczaj±co pochy³y, ¿eby móc nabraæ wystarczaj±cej prêdko¶ci. Pamiêtaj: skrêcanie przy zbyt ma³ej prêdko¶ci jest niejednokrotnie tak samo technicznie trudne jak przy zbyt du¿ej, wiêc nie bój siê i dobierz odpowiedni± prêdko¶æ.

Po co ka¿demu narciarzowi s± wywrotki...
Po drugie, nie zra¿aj siê upadkami. Bez wielu upadków nie da siê nauczyæ dobrze i pewnie je¡dziæ na nartach, ani telemarkiem, ani na zjazdówkach. Je¿eli nie wywrócisz siê, nie bêdziesz wiedzia³(-a) jak zapobiegaæ upadkowi. Jazda bez upadków, szczególnie na pocz±tku kariery narciarza oznacza przewa¿nie, ¿e nie robi siê ju¿ znacz±cych postêpów, nie ma na nie nawet szansy, gdy¿ je¡dzi siê zbyt asekuracyjnie.

Pierwsze kroki
Naukê telemarku proponujemy rozpocz±æ od przyzwyczajenia siê do nowych nart. Je¿eli je¡dzi³e¶(-³a¶) wcze¶niej na zjazdówkach, a nie mia³e¶(-³a¶) do czynienia np. z biegówkami to problemem mo¿e byæ na pocz±tku nawet zwyczajne ustanie na nogach przez d³u¿sz± chwilê, czy te¿ kilka kroków. Dobrym æwiczeniem jest jazda na wprost (bez ¿adnych skrêtów) po niewielkiej pochy³o¶ci. Podczas jazdy powinno siê æwiczyæ odpowiedni± pozycjê telemarkow±, tzn. ten charakterystyczny przyklêk. W rzeczy samej - bardzo g³êboka pozycja telemarkowa przypomina do z³udzenia przyklêkniêcie na jedno kolano. Podczas najg³êbszego przyklêku obie nogi powinny byæ zgiête w kolanie pod k±tem 90 stopni, a tu³ów wyprostowany. Uwaga! Nigdy nie rób pozycji szpadzisty (sylwetka mocno pochylona do przodu w wyklêku, wiêkszo¶æ ciê¿aru cia³a na nodze przedniej, noga tylna bardziej wyprostowana w kolanie ni¿ przednia). To bardzo powa¿ny b³±d, gwarantuj±cy w dodatku szybk±, efektown± i nie zawsze przyjemn± wywrotkê. Tak wiêc trzymaj tu³ów prosto, ciê¿ar cia³a równo roz³ó¿ na obie nogi (mo¿esz nawet minimalnie bardziej obci±¿yæ tyln±) i staraj siê wykonywaæ podczas jazdy na wprost ro¿nej g³êboko¶ci przyklêki - raz na jedn±, raz na drug± nogê.

Nie martw siê i nie ³am siê!
Na tym etapie ka¿demu pocz±tkuj±cemu telemarkowcowi przyda siê pewna rada: gdy tracisz równowagê nigdy nie próbuj ratowaæ siê podpieraj±c siê rêkami. To nic nie da, a mo¿na nabawiæ siê kontuzji. Gdy podpierasz siê rêk±, w której trzymasz kijek, bardzo nara¿asz kciuka. Najdobitniej o tym ¶wiadcz± liczby. W ci±gu pierwszych trzech lat je¿d¿enia telemarkiem mia³em 3 razy pêkniêtego kciuka, a wybitego - nie zliczê. Niewiele gorszy w statystyce jest mój brat. Gdy zauwa¿yli¶my na czym rzecz polega i przestali¶my podpieraæ siê rêkami przy utracie równowagi, kontuzje siê skoñczy³y. Od dwóch lat nie mieli¶my, odpukaæ, takich problemów. W sumie jest to dosyæ uci±¿liwa kontuzja utrudniaj±ca w znacz±cy sposób pó¡niejsze ewolucje - bez sprawnego kciuka nie mo¿na za bardzo wykorzystywaæ kijków, co podczas jazdy na nartach (nie tylko telemarkiem) generalnie prowadzi do zmniejszenia efektywno¶ci jazdy. Tak wiêc róbcie co chcecie, gdy tracicie równowagê, ale nie podpierajcie siê rêkoma.

Pierwszy skrêt
Przyznam szczerze, ze sam do koñca nie wiem jak to siê dzieje, ¿e skrêcam gdy¿ odgrywa tutaj rolê bardzo wiele czynników: wszystkie które mo¿na wyszczególniæ w technice alpejskiej plus jeszcze kilka innych, typowo telemarkowych. Nie bêdê przeprowadza³ szczegó³owej analizy, to temat na poka¡nych rozmiarów ksi±¿eczkê, nie na miarê tego artykuliku. Wspomnê tylko o najwa¿niejszych sprawach, szczególnie z punktu widzenia pocz±tkuj±cego. Pierwsze skrêty spróbuj wykonaæ na dobrze przygotowanym, niezbyt nachylonym stoku, przy ¶redniej prêdko¶ci. Je¿eli stok jest zbyt pochy³y rozpocznij jazdê lekko w skos stoku i staraj siê wykonaæ skrêt do stoku (pod górê - tak aby siê zatrzymaæ). Wykonaj ¶redniej g³êboko¶ci przyklêk telemarkowy - pamiêtaj o prawid³owym obci±¿eniu nart! Noga przednia w skrêcie jest jednocze¶nie nog± zewnêtrzn± skrêtu. Pochylaj±c do wewn±trz kolano nogi przedniej postaraj siê wypchn±æ piêtê nogi przedniej na zewn±trz tak, aby zrobiæ bardzo rozci±gniêty (do przodu) p³ug i wprawiæ przedni± nartê w ¶lizg. Przód narty tylnej, gdy zaczniesz skrêcaæ, powinien oprzeæ siê na narcie przedniej i pozycja powinna siê ustabilizowaæ. W takim skrêcie mo¿esz wytrzymaæ a¿ do zatrzymania, lub odpowiednio wcze¶nie wyprostowaæ, zmieniæ przyklêk na przeciwny (nie brzmi to trochê dziwnie? Dla mnie tak...) i wykonaæ skrêt analogicznie, tylko w drug± stronê. Gdy ju¿ wykonasz skrêt zastanów siê w jaki sposób by³y nachylone obie narty podczas tej ewolucji? Czy odby³a siê ona generalnie na krawêdziach wewnêtrznych nart, czy mo¿e obie narty utrzymane zosta³y na tej samej krawêdzi (np. obie narty na prawych krawêdziach)? Powiniene¶ d±¿yæ do tej drugiej sytuacji, aczkolwiek nie oznacza to do koñca, ¿e sytuacja pierwsza zawsze jest niepoprawna. Druga sytuacja zbli¿a nas do jazdy równoleg³ej telemarkiem, do szybszej i mniej mêcz±cej jazdy. W celu lepszego poznania ca³ego bogactwa skrêtu telemarkowego (odci±¿anie, przeciwskrêt, wyprzedzenie, wygiêcie boczne, praca kolanem) proponuje siêgn±æ do wymienionej na pocz±tku strony ksi±¿eczki. Z pewno¶ci± ³atwiej zrozumieæ niuanse techniki, gdy do dyspozycji ma siê równie¿ ilustracje.

Dobrze, teraz mo¿e parê s³ów do bardziej zaawansowanych, ale pocz±tkuj±cym te¿ siê przyda.

K³opoty z tyln± nart± Bardzo czêsto, du¿e trudno¶ci sprawia zapanowanie nad tyln± nart± w trakcie skrêtu. Objawia siê to zazwyczaj nie dokañczaniem skrêtu telemarkowego - dostawianiem w ostatniej fazie zakrocznej narty zamiast utrzymaniem jej z ty³u. Czêsto powodem tego mo¿e byæ przyzwyczajenie do techniki alpejskiej. Jednak niejednokrotnie problemem jest z³e krawêdziowanie tylnej narty - tak by³o i w naszym przypadku. Zamiast po¶lizgu bocznego tylnej narty (niezbêdnego przy bardziej równoleg³ej je¥dzie telemarkiem), narciarz zacina tyln± nartê (wewnetrzn± krawedzi±) i to nie pozwala mu dokoñczyæ skrêtu. Rozwi±zaniem mo¿e byæ kilka cwiczeñ, np. æwiczenie ze¶lizgów (wybierz bardziej pochy³y stok, dobrze przygotowany, ubity ¶nieg i staraj siê ze¶lizgiwaæ w dó³ stoku bokiem ca³y czas zachowuj±c pozycjê telemarkow±). Dalszym æwiczeniem jest wykonywanie tylko ostatniej czê¶ci skrêtu - wielokrotnie (ustaw siê uko¶nie do stoku i rozpocznij jazdê, zrób wyklêk i zakrêæ w górê stoku (nie w dó³!) a¿ do zatrzymania ca³y czas pamietaj±c o dobrej pozycji i prawid³owym obci±¿eniu nart). Gdy to ju¿ dobrze wychodzi proponujê stopniowo zmieniaæ kierunek startu, tak aby wykonywaæ bardziej pe³ne ³uki. Radzê równie¿ nie zapominaæ o niedocenianej ewolucji, jak± jest p³ug telemarkowy (odsy³am do wspommnianej literatury). Elementy tego skrêtu wielokrotnie przydawa³y mi siê w trudniejszych sytuacjach i warto czasami go sobie przypomnieæ.

Na marginesie tych rozwa¿añ warto siê zastanowiæ, czy telemarku nie powinno siê uczyæ na bardziej miêkkich butach. Takie zdanie nawet znalaz³em w ksi±¿eczce "Telemark". Nauka w delikatniejszych butach powoduje lepsze i szybsze opanowanie rownówagi i wyczucia zachowania nart, co w efekcie przek³ada siê na lepsz± technikê, pomimo znacznie czêstszch wywortek. W ciê¿szych butach wiele b³êdów technicznych zostanie zamaskowanych, ale kosztem wysi³ku i gorszej efektywno¶ci. Jednym s³owem w l¿ejszych butach je¥dzi siê albo technicznie poprawnie, albo wcale. Oczywi¶cie, skrajno¶ci nie s± zazwyczaj najlepsze i nie poleca³bym nauki w bardzo miêkkich butach.

Kombajn zbo¿owy
Czytaj±c poprzednie punkty mo¿na odnie¶æ wra¿enie, ¿e podczas skrêtu telemarkowego bardziej istotn± rolê pe³ni narta przednia. Nie do koñca jest to prawd±. Rzeczywi¶cie, na pocz±tku ³atwiej jest pocz±tkowaæ skrêt nog± przedni± i tak powinny chyba przebiegaæ pierwsze æwiczenia. Niemniej jednak dalsze postêpy w du¿ej mierze uzale¿nione s± od tego co robi siê z nog± zakroczn±. Okazuje siê, ¿e przy pewnym poziomie umiejêtno¶ci ³atwej inicjuje siê skrêt nog± tyln±. Do wykonania tego skrêtu nie wykonuj zbyt g³êbokiego przyklêku. Wyobra¼ sobie, ¿e zamiast skrêcaæ stopê nogi przedniej (poprzez wypchniêcie piêty na zewn±trz), co wi±¿e siê z do¶æ du¿ym wysi³kiem, nieznacznie skrêcasz - ale stopê nogi tylnej i to w kierunku przeciwnym do zamierzonego skrêtu. Ruch ten wi±¿e siê z lekkim wypchniêciem kostki nogi tylnej do wewn±trz skrêtu, co powoduje odpowiednie krawêdziowanie narty. Widzia³e¶(-³a¶) kiedy¶ kombajn zbo¿owy? Dwa wielkie przednie ko³a, i dwa maleñkie tylne. To w³a¶nie tylne ko³a s± skrêtne i mimo ¿e takie ma³e, z powodzeniem steruj± wielkim kombajnem. Tylne ko³a skrêcaj± siê, rzecz jasna, w kierunku przeciwnym do kierunku skrêtu. Analogia wystarczaj±co jasna? Mam nadziejê, ¿e tak. Dodam jeszcze, ¿e nie wpad³em na t± technikê analizuj±c pracê kombajnu. Po prostu wyczyta³em to na jakiej¶ stronie internetowej i niech Bóg wynagrodzi w dzieciach autorowi tamtej porady, to naprawdê dzia³a! Olbrzymia ró¿nica w je¼dzie.

G³êbokie przyklêki a ekonomia jazdy
Zacznê mo¿e od wyja¶nienia, w jakim celu, do licha wykonuje siê te dziwne przyklêki podczas jazdy telemarkiem. Przyczyna jest prozaiczna: przyklêk poprawia stabilno¶æ przód-ty³ i dodatkowo powoduje obni¿enie ¶rodka ciê¿ko¶ci. Przyklêk jest wiêc przydatny, gdy istnieje konieczno¶æ zwiêkszenia stabilno¶ci, np. podczas jazdy przy du¿ej prêdko¶ci; w przypadku bardzo zró¿nicowanego b±d¼ ciê¿kiego ¶niegu, itp.; lub gdy po prostu mamy problemy z utrzymaniem równowagi. Niestety g³êboki przyklêk ma te¿ powa¿ne wady: jest bardzo mêcz±cy, co jest szczególnie dotkliwe je¿eli dodatkowo mamy ciê¿ki plecak; powoduje zmniejszenie dynamiki jazdy - utrudnione jest odci±¿anie nart, co jest elementem niezbêdnym do jazdy w g³êbokim ¶niegu, nie da siê wykonywaæ w takiej pozycji szybkich, krótkich skrêtów, itp. Tak wiêc je¿eli nie potrzebujesz, to nie wykonuj przyklêku! Przy pewnym poziomie wprawy wystarczy w wiêkszo¶ci przypadków niewielki wykrok, czasami nie wiêkszy ni¿ na d³ugo¶æ buta. Oczywi¶cie zdarzaj± siê sytuacje, w których powinno siê zej¶æ ni¿ej, a nawet trzeba, musisz jednak dbaæ o to, ¿eby nie sta³o siê to regu³±. Dostosuj g³êboko¶æ przyklêku do potrzeb.

Zaprezentowane s± tutaj podstawowe informacje dotycz±ce sprzêtu narciarskiego u¿ywanego w turystyce górskiej, a przede wszystkim sprzêtu telemarkowego.
- Narty do telemarku
- Wi±zania telemarkowe
- Buty telemarkowe
- Foki
- Kijki
- Saneczki
- Narty do telemarku

Narty do telemarku obejmuj± bardzo szeroki wachlarz typów - od zjazdowych (niewiele ro¿ni±cych siê od zwyczajnych zjazdówek), poprzez narty turystyczne (szersze, z ³usk±, czasami nawet narty turowe), a¿ do nart o charakterystykach czysto biegowych (minimalne taliowanie, wysoki profil, bardzo du¿a sprê¿ysto¶æ). Podobnie jak w przypadku butów, wybór narty powinni¶my uzale¿niæ od tego jaki rodzaj turystyki preferujemy, w jakim terenie, jakie s± nasze umiejêtno¶ci i czy chcemy je rozwijaæ.

Aby u³atwiæ wybór, zamieszczam poni¿ej kilka praktycznych rad:

- nigdy nie kupuj narty bez metalowych kantów, chyba ¿e zamierzasz poruszaæ siê wy³±cznie po p³askim, niektóre narty maj± metalow± krawêd¼ tylko w ¶rodkowej czê¶ci narty - jest o rozwi±zanie wystarczaj±ce, o ile nie zamierzasz wykonywaæ bardziej skomplikowanych skrêtów, w przeciwnym wypadku polecam narty o pe³nej krawêdzi,
- do turystyki polecam narty z ³usk±, narty g³adkie (na smar) niestety s³abo siê spisuj± w górach ze wzglêdu na du¿e ró¿nice w rodzaju ¶niegu na ró¿nych wysoko¶ciach (no chyba ¿e zjad³e¶ zêby na smarowaniu nart?,
- w przypadku d³ugich, ostrych podej¶æ przydatne s± foki, trzymaj± nieporównalnie lepiej ni¿ ³uska czy smar tylko trzeba je oczywi¶cie mieæ,
- narty silniej wytaliowane (patrz±c od góry na nartê - w±skie w ¶rodkowej czê¶ci szersze z przodu i z ty³u) u³atwiaj± skrêcanie, nieco gorzej siê w nich biega narta o wy¿szym profilu (patrz±c z boku) i bardziej sprê¿ysta dobrze nadaje siê do chodzenia i biegania, gorzej do zjazdu (¼le t³umi drgania i s³abo trzyma na twardej nawierzchni).

Jak± d³ugo¶æ powinny mieæ narty? To wszystko zale¿y od kilku czynników, m.in. od:
-umiejêtno¶ci narciarskich
-planowanego zastosowania sprzêtu
-rodzaju narty
-szeroko¶ci narty
Generalnie, d³u¿sza narta oznacza wiêksze problemy przy skrêcie, szczególnie w g³êbokim ¶niegu, wiêksze zmêczenie przy podej¶ciach, natomiast dziêki wiêkszej powierzchni wiêksz± wygodê przy chodzeniu po nieubitym ¶niegu (po terenie p³askim) - narciarz nie zapada siê tak g³êboko. Teoretycznie d³u¿sza narta lepiej trzyma w skrêcie, bo jej krawêd¼ jest d³u¿sza (ma to znaczenie np. na lodzie), w praktyce jednak dziêki dobrym krawêdziom stosowanym w nowoczesnych nartach równie¿ krótsze narty siê dobrze spisuj±. Bior±c pod uwagê w³asne do¶wiadczenia proponujê wybraæ narty krótsze, natomiast w miarê szerokie. W przypadku ¶ladówek d³ugo¶æ nart powinna byæ 10-15 cm wiêksza ni¿ wzrost narciarza, natomiast 0-10 cm wiêksza w przypadku zjazdówek lub nart turowych. Osobi¶cie bardzo zainteresowa³o mnie zastosowanie przez naszych znajomych (Artura i Paw³a) nart turowych do telemarku. Wydaj± siê byæ ciekawym kompromisem pomiêdzy nartami zjazdowymi a ¶ladówkami (chocia¿ bli¿ej tych pierwszych). Aby przystosowaæ je do turystyki bez konieczno¶ci wykorzystania fok, a tym samym umo¿liwiæ np. techniki nordyckie (biegowe) mo¿na samemu zrobiæ ³uskê pod nart±. Oto jak nasi znajomi sobie poradzili: "Pisakiem zaznaczyæ na ¶lizgu prostopadle do krawêdzi nart linie w odstêpach oko³o 2,5- 3 cm. Pó³okr±g³ym d³utkiem nacinaæ rzêdami pod katem ok. 20-30 st. (do powierzchni ¶lizgu narty) na g³êboko¶æ tak± jak siê chce, lub na jak± pozwala ¶lizg, zwykle 1-1,5 mm. Ostrym no¿em odci±æ powsta³e zadziory prostopadle do powierzchni ¶lizgu. Trzeba to robiæ dok³adnie bo w³a¶nie te wyciête 1 mm powierzchnie zapewniaj± trzymanie na ¶niegu. Z czasem siê zaokr±glaj± i ³uska ju¿ tak dobrze nie trzyma, ale mo¿na j± doci±æ i bêdzie jak nowa. Za pierwszym razem lepiej jest wyci±æ mniej ³usek w rzêdzie i mniej rzêdów. W miarê potrzeb mo¿na doci±æ (w nartach turowych robi³em to na trzy razy po ka¿dej "stromszej" wycieczce :-)). Dobrze jest operacje "³uska" przeprowadzaæ w dwie osoby, jedna nacina d³utem, a druga odcina zadziory."

Wi±zania telemarkowe
Klasyczne wi±zanie turystyczne to wzmocnione wi±zanie typu Nordic 75 mm 3 Pin. £atwo jest je poznaæ po charakterystycznej obejmie i (jak sama nazwa wskazuje) trzech bolcach do mocowania buta. But ma przed³u¿on± podeszwê z przodu podobnie jak w wi±zaniach typowo biegowych. Wi±zanie NNN BC (New Nordic Norm Back Country) ma nieco odmienn± konstrukcje - beleczka w dziobie buta przytrzymywana przez zaciski w wiazaniu, dwie mocne prowadnice i czêsto piêtka z z±bkami. Kolejnym spotykanym rozwi±zaniem s± wi±zania ze sprê¿yn±, czyli popularne dawniej kandahary. Tego typu wi±zania s± wskazane, je¿eli chcemy uzyskaæ dobre trzymanie buta, a przez to wiêksz± kontrolê nad nart±. Dalej s± to wi±zania Nordic 75, niemniej jednak nie ma ju¿ tam tych trzech bolców, nie s± potrzebne. Wi±zania typu Nordic 75mm 3Pin bardzo dobrze nadaj± siê do turystyki prze³ajowej, niestety gorzej spisuj± siê podczas zjazdów. W tym typie wi±zania ca³y but trzymany jest przez trzy niewielkie bolce, które z biegiem czasu niszcz± podeszwê i but zaczyna "goniæ". Dlatego je¿eli chcemy zapewniæ sobie kontrolê nad nart± i komfort podczas zjazdów nale¿y zdecydowaæ siê na wi±zania typu Chilipepper albo Kandahar. Wi±zania typu NNN BC s± nieco delikatniejsze ni¿ Nordic 75, niemniej jednak nie wystêpuje w nich efekt "wyrabiania siê wi±zania" jak w przypadku 3 Pin. Dotychczas u¿ywali¶my wi±zañ BC i bardzo sobie je chwalimy. Dotychczas jedyn± firm±, o której wiem, ¿e produkuje wi±zania BC jest Rotefella. Szczególnie udany jest model Automatic - mo¿na zapi±æ i odpi±æ nartê bez schylania siê. Jaki typ wi±zañ jest najlepszy? Ten temat wywo³uje dosyæ du¿o emocji w¶ród mi³o¶ników telemarku i najczê¶ciej dotyczy wi±zañ NNN BC i Nordic 75 mm. Ca³y spór mo¿na zawrzeæ w kilku zdaniach: Nordic 75 jest wi±zaniem wytrzymalszym, ale te¿ ciê¿szym - ze wzglêdu na buty. NNN BC jest delikatniejsze, l¿ejsze, ale te¿ siê dobrze spisuje. Dlatego do czystego zjazdu proponujê Nordic 75 Chilipeper albo Kandahar jako wytrzymalsze i lepiej prowadz±ce nartê, do lekkiej turystyki NNN BC jako l¿ejsze i wygodniejsze, natomiast do po³±czenia zjazdu i turystyki - to lub to. Jeszcze jedna istotna uwaga odno¶nie montowania wi±zañ Nordic 75. Ze wzglêdu na znaczn± szeroko¶æ tego rodzaju wi±zania, czêsto zdarza siê, ¿e podczas skrêtu, przy wiêkszym nachyleniu narty, but razem z wi±zaniem ryje w ¶niegu, co np. na twardej nawierzchni (np. na zlodzonym stoku) mo¿e skoñczyæ siê oderwaniem krawêdzi narty od ¶niegu i utrat± przyczepno¶ci, a w najlepszym wypadku pogarsza parametry skrêtu. Dlatego wi±zania Nordic 75 zawsze powinno montowaæ siê na specjalnych p³ytach podwy¿szaj±cych, które powoduj±, ¿e but razem z wi±zaniem znajduj± siê nieco wy¿ej, co pozwala na g³êbsze skrêty. Dostêpne s± cztery rozmiary p³yt podwy¿szaj±cych: 1.25cm, 2cm, 3cm i 4.5cm. P³yty o wysoko¶ci 4,5cm stosuje siê w³a¶ciwie tylko do nart zjazdowych. Najni¿sza p³yta zalecana jest do turystyki. Niestety wiele osób wogóle nie wie o konieczno¶ci stosowania takich p³yt, a co gorsza trudno je w Polsce kupiæ. W wi±zaniach NNN BC stosuje siê gumowe odbijacze. Przewa¿nie s± to odbijacze czarne. Niestety s± one zbyt miêkkie do zjazdu co powoduje niejednokrotnie nieprawid³owe zachowanie narty zakrocznej w przypadku, gdy nie jest wystarczaj±co doci±¿ona. Istniej± jeszcze odbijacze bia³e, jednak s± one zbyt twarde, a poza tym ciêzko je zdobyæ. Na szczê¶cie mo¿na skutecznie zaradziæ temu problemowi samodzielnie poprzez utwardzenie czarnych odbijaczy. Oto sposób Artura: Przy utwardzaniu czarnych gumek trzeba bardzo dobrze odt³u¶ciæ i wyczy¶ciæ puste przestrzenie, ¿eby silikon jako tako siê trzyma³ (nie ³±czy siê z gum± na 100%). Za pierwszym razem nie zrobi³em tego i mi wszystko wylecia³o w kawa³kach do ¶rodka wi±zania. W gumkach jest 5 pustek. W zale¿no¶ci od potrzeby mo¿na zapchaæ silikonem wszystkie (bêd± twardsze) lub np. co druga (miêksze - "kieszeñ"). Chyba najlepiej u¿yæ czystego silikonu, a nie jaki¶ innych mas np. akrylu, bo gumka bardzo pracuje a tylko silikon jest wystarczaj±co elastyczny. Zreszt± i tak po jakim¶ czasie siê rozwala i najlepiej jest go wymieniæ (w zesz³ym sezonie dwa razy).

Buty telemarkowe
W przypadku butów mamy bardzo du¿y wybór (przynajmniej w teorii) - wiod±ce firmy to Garmont, Scarpa, Rossignol, Alpina, Artex, a tak¿e kilka innych. Przekrój obejmuje buty skórzane, skórzano-plastikowe oraz plastikowe. Najtwardsze modele plastikowe w rzeczywisto¶ci niewiele ró¿ni± siê od butów zjazdowych. Jakie buty wybraæ? Wszystko zale¿y jak bardzo zale¿y Ci na wygodzie chodzenia, a jak na wygodzie zjazdu, czy telemark jest dla Ciebie tylko pewn± pomoc± w turystyce, czy mo¿e elementem, bez którego wyprawy zimowe trac± w znacznej mierze swój urok. Wydaje siê, ¿e dobrym kompromisem s± buty skórzano-plastikowe b±d¼ najl¿ejsze modele butów plastikowych(np.Crispi Super Telemark, Alpina 2500, Alpina 5000, Garmont Libero, ew. Garmont Veloce). Dobrze zachowuj± siê podczas zjazdu i jednocze¶nie nadaj± siê do turystyki.

Foki
Foki to specjalne pasy mocowane pod nart± umo¿liwiaj±ce podchodzenie pod bardzo strome stoki. Dawniej by³y to pasy z futra foczego (st±d nazwa) w³osiem skierowane w ty³ narty. Efektem tego by³ niewielki opór stawiany przez nartê z fok± przy ruchu narty w przód, a jednocze¶nie niemo¿no¶æ zsuniêcia siê nart w ty³ (pod w³os). Obecnie futro focze zast±piono tworzywami sztucznymi. Foki mo¿na mocowaæ albo przy pomocy specjalnych pasków, albo klejem, przy czym foki z klejem mo¿na bez szkody dla ¶lizgów ¶ci±gaæ i zak³adaæ wielokrotnie. Podczas zak³adania fok klejonych nale¿y zwróciæ uwagê, aby ¶lizg nie by³ mokry, zalodzony b±d¼ wysmarowany klistrem. Wtedy rzadko zdarza siê, aby klej dobrze chwyci³. Foka powinna byæ wê¿sza od narty o oko³o 1cm (po 0,5cm z ka¿dej strony), tak aby krawêdzie narty by³y na wierzchu.

Foka klejona mo¿e byæ mocowana na dwa sposoby:
- przy pomocy euro-tipu i haczyków;
- oraz przy pomocy zwyczajnej klamerki.

Euro-tip to gumowa czê¶æ napinaj±ca fokê od przodu. Stosowanie euro-tipu poci±ga za sob± konieczno¶æ istnienia specjalnego haczyka, który zaczepia siê o ty³ narty. Tak± fokê zak³ada siê od ty³u narty pocz±wszy. Najpierw nale¿y zamocowaæ haczyk do ty³u narty, nastêpnie przykleiæ fokê do narty i na koniec naci±gn±æ euro-tip i zahaczyæ go o dziób narty tak, aby foka by³a przezeñ napinana. Drugi rodzaj mocowania (przy pomocy zwyczajnej klamerki) jest prostszy. Na przodzie foki jest tylko metalowa klamerka, któr± nale¿y za³o¿yæ na dziób narty, a nastêpnie przykleiæ fokê do ¶lizgu, id±c od przodu do ty³u. Foka przy takim mocowaniu powinna koñczyæ siê ok. 10 - 15cm przed koñcem narty.

Kilka istotnych uwag odno¶nie korzystania z fok:

- nigdy nie przechowuj wilgotnych fok, zawsze je wysusz je¿eli nie bêdziesz z nich przez jaki¶ czas korzysta³
- podczas noclegu zastanów siê, czy nie warto zdj±æ fok z nart na noc, tak aby siê nie zalodzi³a
- podczas wyprawy, gdy nie u¿ywasz fok, z³ó¿ je klejem do siebie i delikatnie zwiñ. Nie zak³adaj foliowego paska za ka¿dym razem bo siê bardzo szybko potarga. Paska u¿ywaj, gdy przechowujesz foki przez d³u¿szy okres czasu, np. przez lato. Je¿eli klej siê zniszczy lub zestarzeje, mo¿na go odnowiæ kupuj±c specjalny klej do fok. Je¿eli ubytek jest niewielki to nale¿y posmarowaæ (lub popsikaæ) klejem to miejsce i gotowe. W przypadku konieczno¶ci gruntownej renowacji nale¿y usun±æ stary klej. Mo¿na to zrobiæ przy pomocy ¿elazka i np. papieru pakunkowego (takiego szarego). Nak³adasz papier na fokê i prasujesz go ¿elazkiem. Klej powinien przykleiæ siê do papieru. Sam nigdy tego nie robi³em, ale taki sposób opisuj± ró¿ni ludzie na listach dyskusyjnych

Kijki
Dobór rodzaju stosowanych kijków narciarskich jest w zasadzie kwesti± gustu. Nale¿y jednak pamiêtaæ o tym, ¿e d³ugo¶æ kijków stosowanych do wêdrówki jest d³u¿sza ni¿ do zjazdu. Kijki biegowe powinny siêgaæ do ramion narciarza, ponadto znacz±cy wp³yw na komfort marszu (przede wszystkim w g³êbokim, nieprzetartym ¶niegu) ma wielko¶æ talerzyków. Zbyt ma³e bêd± powodowaæ bardzo g³êbokie zapadanie siê kijków w ¶niegu (grubo¶æ pokrywy ¶nie¿nej jest zdecydowanie korzystniej sondowaæ innymi metodami) i przez to niewygodny i mêcz±cy marsz. Zbyt du¿e z kolei powoduj±, ¿e przy wiêkszym nachyleniu kijka ostrze kijka bêdzie traci³o kontakt z pod³o¿em opieraj±c siê na talerzyku. Najlepszym rozwi±zaniem s± talerzyki du¿e, ale asymetryczne, takie jednak niestety dosyæ trudno dostaæ. My od kilku lat z powodzeniem stosujemy kijki teleskopowe, które umo¿liwiaj± regulacjê d³ugo¶ci w zale¿no¶ci od potrzeb (zjazd, marsz, ostre podej¶cie). Sprzêt tego typu mimo na pozór filigranowej budowy okaza³ siê wytrzyma³y i jak dot±d nie uleg³ uszkodzeniu nawet w czasie dynamicznej jazdy na stoku.

Saneczki
Godnym polecenia sprzêtem do odbywania zimowych wêdrówek s± lekkie plastikowe saneczki, które mo¿na kupiæ w sklepach sportowych za kilkana¶cie z³otych. Po przytroczeniu saneczek do plecaka i sporz±dzeniu prostej uprzê¿y mo¿na ci±gn±æ baga¿ po niezbyt g³êbokim ¶niegu. To proste rozwi±zanie odci±¿a plecy, co podczas ca³odziennych, a tym bardziej wielodniowych marszów z ciê¿kim plecakiem zostanie bardzo szybko docenione.

Autor: Grzegorz Rogowski
¬ród³o: Polska Strona Telemarkowa

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash


Chcesz byæ informowany o nowych imprezach i promocjach? Dodaj e-mail!

 
Zapisz Wypisz